NASZE PODRÓŻE

Zapiski pasjonatów zwiedzania

TRASA WYCIECZKI

Chiny - trasa wycieczki


TO WARTO ZOBACZYĆ

W Chinach powstaje mnóstwo monumentalnych produkcji filmowych, których tematem jest burzliwa historia Państwa Środka. Mimo dużej wartości artystycznej są one trudne w odbiorze dla europejczyków, ze względu na różnice kulturowe i słabą znajomość historii Chin. Znacznie przyjemniej ogląda się produkcje amerykańskie, które większą wagę przykładają do wartkiej akcji, efektów specjalnych i obsady. Właśnie do takiej grupy należy trzecia część filmu "Mumia" pt. "Grobowiec cesarza smoka", którego premiera odbyła się w 2008 r. Nieskomplikowana fabuła, oparta na sprawdzonym schemacie walki dobra ze złem, pozwala skoncentrować się na pełnych ekspresji scenach walk i pościgów oraz niespodziewanych zwrotach akcji. Szczególnie ekscutujące i zapadające w pamięć są sceny nakręcone w grobowcu cesarza Qin Shi w otoczeniu terakotowej armii.

Plakat z filmu Mumia, grobowiec cesarza smoka


INTERESUJĄCE FAKTY

Żyjący w XVII w. Michał Boym, misjonarz, przyrodnik i kartograf, uważany jest za jednego z pierwszych europejskich sinologów. Urodził się we Lwowie i był wnukiem Jerzego Boima, przybyłego do Polski z Węgier razem ze Stefanem Batorym. Przyszły podróżnik wstąpił do zakonu jezuitów w Krakowie, a po wyświęceniu na kapłana i uzyskaniu błogosławieństwa papieża Urbana VIII odpłynął do Chin. Najpierw wykładał w kolegium jezuickim w Makau, a później prowadził pracę misyjną na wyspie Hajnan. W 1649 r. został wysłany na dwór cesarza Yongli, władcy z Południowej dynastii Ming. W tym czasie Chiny przeżywały kryzys, a władcy z mandżurskiej dynastii Qing dążyli do podbicia całego kraju. Na dworze Yongli pojawiła się wówczas koncepcja uzyskania wsparcia u władców Zachodu dla chrześcijańskiego dworu Mingów, a Boym został posłem cesarza. Jego misja nie powiodła się, gdyż europejscy władcy nie byli zainteresowani sprawami chńskiej polityki. Polak wrócił do Chin, jednak wkrótce zmarł w trakcie podróży w chińskiej prowincji Kuangsi. We Lwowie znajduje się ufundowana przez jego dziadka słynna Kaplica Boymów.

Jezuita Michał Boym


CIEKAWE HISTORIE

Miasto Harbin położone w północno-wschodnich Chinach zostało założone w 1898 przez Polaka, inż. Adama Szydłowskiegow czasie budowy Kolei Wschodniochińskiej. Pod koniec XIX w. na teren Mandżurii zaczęli przybywać z Europy inżynierowie, wśród nich Stanisław Kierbedź, bratanek twórcy słynnego mostu w Warszawie. Osadnictwu sprzyjała tolerancyjna polityka rosyjskiego zarządcy tzw. strefy wydzielonej. Polacy obejmowali nie tylko kluczowe stanowiska w administracji kolejowej, ale także prowadzili młyny, warsztaty, tartaki, produkcję mebli oraz jedną z największych w Azji fabryk papierosów. W 1903 roku została utworzona polska parafia katolicka, a w 1909 roku zakończono budowę kościoła. W 1907 roku powołano klub Gospoda Polska, a osiem lat później otwarto gimnazjum im. Sienkiewicza, jedyną polską szkołę średnią w Azji. Polacy mieli też w Harbinie czasopisma, kluby sportowe, młodzieżowe, charytatywne oraz teatr. W szczytowym momencie rozwoju kolonii, w latach 1917–1920, liczyła ok. 10 tysięcy mieszkańców. Przejęcie władzy w mieście przez chińskich komunistów w 1946 r. oznaczało koniec niezależności polskiej kolonii w Mandżurii. Część z nich wróciła do Polski, inni wyjechali do USA, Australii i Ameryki Południowej.

Grupa polskich dzieci w Harbinie


O TYM WARTO WIEDZIEĆ

W przeszłości relacje pomiędzy Polską, a Chinami były ze względu na brak wspólnych interesów i olbrzymie odległości sporadyczne. Wprawdzie już w XVII w. w Kraju Środka pojawili się polscy misjonarze, ale o wzajemnych stosunkach dyplomatycznych możemy mówić dopiero na początku XX w. Chiny uznały niepodległą Polskę 27 marca 1920 roku. W Szanghaju i Harbinie utworzono polskie konsulaty, a w 1929 r. poselstwo przy rządzie Republiki Chin w Nankinie. Sytuacja między obydwoma krajami zaostrzyła się w wyniku uznania przez Polskę w 1938 r. państwa Mandżukuo. W dniu 5 lipca 1945 r. rząd Republiki Chińskiej wycofał uznanie dla rządu RP na emigracji i uznał Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej w Warszawie. Natomiast nieiele osób wie, że prawdopodobnie dzięki Chinom uniknęliśmy wkroczenia wojsk radzieckich do Polski w 1956 r. Mao Zedong powiadomiony o zamiarze radzieckiej interwencji zbrojnej nad Wisłą, wykorzystał polski kryzys dla zamanifestowania przed Moskwą mocarstwowej pozycji swojego kraju.

Mao Zedong


NIEZWYKŁE WYDARZENIA

Na wiosnę 1989 r. na placu Tiananmen rozpoczęły się manifestacje studentów, których popierali pekińscy robotnicy. Żądano rozpoczęcia reform politycznych, demokratyzacji życia publicznego oraz rozprawy z narastającą korupcją. Mimo, że nowy sekretarz generalny KPCh Zhao Ziyang gotów był do rozmów w partii wygrała popierana przez najbardziej ortodoksyjnych polityków opcja siłowego rozwiązania sprawy. W Pekinie wprowadzono stan wyjątkowy, a sciągnięta z prowincji 27. Armia na rozkaz władz nocą z 3 na 4 czerwca, rozpędziła uczestników protestów przy użyciu czołgów i ognia z broni maszynowej. Większość ofiar zginęła podczas walk na przylegającej do placu Tiananmen alei Changan Jie. Według oficjalnych danych, podczas protestów zginęło 241 osób, w tym żołnierze, a 7000 osób zostało rannych. Jednym z najbardziej znanych obrazów dokumentujących te wydarzenia jest fotografia wykonana przez Jeffa Widenera przedstawiająca nieznanego mężczyznę określanego przez media jako "Tank Man", który w dniu 5 czerwca zagrodził drogę kolumnie czołgów wracających z akcji przeciw demonstrantom. Widener został za te ujęcia nominowany w 1990 do Nagrody Pulitzera.

Tank Man zatrzymujący kolumnę czołgów


Chiny

Kwiecień 2016

terakotowa armia

Planując wycieczkę do Chin chciałem pojechać także do Tybetu, ale problemy administracyjne związane z wizytą w tym Okręgu Autonomicznym sprawiły, że ostatecznie zwiedziłem tylko część środkową kraju. Decyzja okazała się ze wszech miar słuszna, gdyż Państwo Środka jest tak ogromne, że zobaczenie wszystkiego w ciągu 2 tygodni jest praktycznie niemożliwe.

Przemieszczanie się po kraju i zwiedzanie było wielkim wyzwaniem ze względu na barierę językową. Chińczycy są bardzo życzliwi dla turystów, ale niewielu z nich i to przeważnie tylko w dużych miastach zna angielski. Często spotykalem się natomiast z bezinteresowną pomocą ze strony zupełnie obcych ludzi. Kolejną rzeczą, która zaskoczyła mnie podczas wycieczki to tłumy kłębiące się wokół każdego zabytku, świątyni czy innego interesujacego miejsca. Niestety, ale zwiedzanie w obecności setek czy nawet tysięcy chińczyków nie należy do przyjemności. No cóż, w końcu te prawie półtora miliarda ludzi musi jakoś spędzać wolny czas !


Wielki Mur


główne wejście ćzęść południowa muru blanki muru strome podejście pamiątkowa fotka panorama okolicy pamiątkowa fotka baszta obserwacyjna napis na koszulce - I climbed the Great Wall zejście jest znacznie trudniejsze chwila wytchnienia powiew wiosny tam będę część północna muru w drodze medytacja blanki murów ale tu wysoko mali patrioci chwila wytchnienia tak daleko docierają nieliczni półmetek mur i baszty widziane od strony najeźdźców kamienne płyty i cegły rycie napisu na pamiątkowym medalu baszta obserwacyjna tłum zwiedzających czas wracać do domu mistrz makaronu pożywna zupka

Odwiedzić Chiny i nie przespacerować się po Wielkim Murze, to tak jak być w Rzymie i nie widzieć papieża. Wpisany na listę światowego dziedzictwa Unesco zabytek ciągnie się tysiącami kilometrów, ale ja widziałem tylko niewielki fragment w Badaling. Przy budowie umocnień wykorzystano naturalne walory obronne grzbietów górskich, co sprawia, że z murów roztaczają się widoki zapierające dech w piersiach.


Pekin


Brama Niebiańskiego Spokoju pomnik Bohaterów Ludowych Mauzoleum Przewodniczącego Mao kilometr zero Brama Przednia ulica Qianmen, w głębi Wieża Łucznicza dziewczynka w tradycyjnym stroju Muzeum Historii Naturalnej restaurator uliczne jedzenie brama przy Haiman Avenue Świątynia Sklepienia cesarskie smoki Ołtarz Nieba ozdobny mur Świątynia Modłów o Dobry Urodzaj zwana Świątynią Nieba Smocze Kolumny Ażurowe okna sesja ślubna czas wracać Brama Niebiańskiego Spokoju warta honorowa przed portretem Mao jeden z pięciu mostów na Złotej Rzece Brama Najwyższej Harmonii lew strzegący wejścia do pawilonu koryto Złotej Rzeki przypominające nefrytowy pas waga do warzenia ziarna tłum zwiedzających podejście do Pawilonu Najwyższej Harmonii rzeźba z brązu rzeźba z brązu Marmurowy podjazd przeznaczony dla cesarza naczynie z brązu zejście z górnego tarasu Detal architektoniczny Pawilony Środkowej i Trwałej Harmonii nityczne stwory mające chronić budynek przed pożarem dach pawilonu wnętrze Pawilonu Niebiańskiej Czystości ozdobne kasetony sufitowe wartownik kocioł z brązu z wodą na wypadek pożaru kamienna fontanna kamienna stela przed Pałacem Wielkiej Życzliwości dachy strażnicy dachu cesarki ogród mityczny stwór Brama Boskiego Zwyciętwa fosa i wieża łucznicza katolicki kościół św. Józefa uliczny ołtarzyk chińska kaligrafia artysta przy pracy sklepik z dewocjonaliami modlitwa zbiorowa dziedziniec świątyni lamaistycznej modlitwa indywidualna trzy posągi Buddy mandala posąg Buddy o wysokości 17 m tybetański bęben modlitewny przerwa na dymka swastyka - symbol szczęścia i pomyślności uliczny grajek wejście do pawilonu Marmurowa Łódź Długa Galeria malowidła na dźwigarach galerii Pagoda Kadzidła Buddy sakralne budowle na Wzgórzu Długowieczności malowidło Pawilon z Brązu Panorama ze Wzgórza Długowieczności tylko dla orłów Świątynia Morza Mądrości Wizerunki Buddy biała pagoda świątynia Sumeru młoda chinka tłum turystów na wzgórzu Jing Shan Zakazane Miasto powiew wiosny most na jeziorze Houhai Xiaoshibei Hutong strojnisia tradycyjny hutong scena uliczna nocny bazar Donghuamen pająki grillowana żaba rozgwiazdy

Aby zwiedzić Pekin potrzebowałem kilku dni. Zakazane Miasto, plac Tiananmen, tradycyjne hutongi czy wpisana na listę Unesco Świątynia Nieba zrobiły na mnie duże wrażenie, jednak przewalające się ulicami tłumy chińczyków przyprawiały o zawrót głowy. Może dlatego najbardziej podobał mi się Pałac Letni cesarzy z dynastii Qing - było tam po prostu znacznie mniej zwiedzających.


Grobowce Mingów


Brama Południowa ozdobna kolumna Pawilon Steli Stela Boskich Zasług wsparta na kamiennym żółwiu ceremonialna Droga Duchów pamiątkowa fotka siedzący słoń stojący lew Kamienne figury Wyższy oficer minister Brama Smoka i Feniksa stela boskich zasług Droga Duchów, w głębi Wieża Duchów drzewo cesarskie podejście z wiezerunkiem smoka i feniksa Brama Lingxing zwana Niebiańską kamienne naczynia ofiarne cesarski tron w głównej komorze grobowca pokryte czerwoną laką trumny w komorze cesarskiej trumna cesarza Wanli

Kompleks grobowy cesarzy z dynastii Ming figurujący na liście Unesco został zaprojektowany w taki sposób, aby odpowiadać wymogom feng shui. Największe wrażenie zrobiła na mnie ceremonialna Droga Duchów, której strzegą kamienne posągi przedstawiające ludzi, zwierzęta i mityczne stwory. Natomiast podziemny grobowiec cesarza Wanli okazał się mało interesujący.


Chengdu


Przewoźny stragan w samą porę uliczka Wenshuyuan sprzedawca kadzidełek przed wejściem do świątyni Wenshu Yuan kamienny lew strzegący wejścia modlitwa Wieża Pokoju mityczny stwór strzegący wejścia do pawilonu ołtarz bogini Wenshu gong wzywający na modlitwę zdobienia buddyjscy mnisi wracający ze wspólnych modłów galeria sklepiki z dewocjonaliami w oczekiwaniu na klienta świeży sok z trzciny cukrowej pamiątki dla turystów strażnik dachu pawilon w taoistycznej świątyni Qingyang Gong kadzidełka ołtarz mędrca Laozi w Pawilonie Bagua klęcznik dotknięcie jednego ze znaków przynosi szcęście rąbek tajemnicy ozdobny wspornik dachowy scena z życia mędrca Laozi, założyciela taoizmu smocza kolumna przed jednym z pawilonów wąż walczący z żółwiem naczynie z brązu do składania ofiar mnich czas na chińską herbatę

Chengdu będące stolicą prowincji Syczuan, to najmniej atrakcyjne miasto, które odwiedziłem podczas podróży po Chinach. Wybrałem się tam tylko dlatego, że na jego przedmieściach znajduje się Ośrodek Hodowli Pandy Wielkiej. W samym Chengdu, nad którym wiecznie unosi się smog, jest niewiele miejsc wartych uwagi, a do tych nielicznych należy taoistyczna świątynia Qingyang Gong.


Instytut Pandy


Główne wejście alejka uwaga panda pierwsze śniadanko pierwsze śniadanko pierwsze śniadanko stąd jest lepszy widok trzeba sobie umieć radzić też tak potrafię nie ma to jak świeży bambus nie ma to jak świeży bambus zagroda dla mam pand z młodymi panda mama baraszkujący wyrostek panda mama najbezpieczniej na drzewie poranna rosa pamiątkowa fotka rodzinny posiłek ekstaza pędy bambusa pamiątkowa fotka przekąska naturalne środowisko pandy wielkiej sjesta sjesta chyba się zgubiłem pamiątkowa fotka zarośla czas na drugie śniadanie zagroda pandy czerwonej rodzinny posiłek nie zbliżać się sjesta nostalgia

Głównym celem Ośrodka Hodowli Pandy Wielkiej w Chengdu jest zwiększenie populacji tych zagrożonych wyginięciem zwierząt. Możliwość zobaczenia pandy w jej naturalnym środowisku to niesamowita frajda. Do ośrodka dotarłem wczesnym przedpołudniem, dzięki czemu widziałem zwierzaki w trakcie ich ulubionego zajęcia - pałaszowania młodych pędów bambusa.


Budda z Leshan


przystań w Leshan na pokładzie statua Dafo w całej okazałości pamiątkowa fotka wzgórza Lingyun i Wuyou most Minjiang mozolna wspinaczka ołtarzyk Buddy panorama Leshan ze szczytu wzgórza Lingyun głowa Wielkiego Buddy ucho skośne oczy rozpiętość ramion wynosi 28 m nos ma prawie 6 m długości pamiątkowa fotka jaskinia w której mieszkał mnich Haitong Pomnik Haitonga, pomysłodawcy budowy posągu Dafo koryto Minjiang, w głębi wzgórze Wuyou Schody Dziewięciu Zakrętów posąg Wielkiego Buddy spojrzenie w dół przyprawia o zawrót głowy posąg Wielkiego Buddy ośmiometrowa stopa chińskie klimaty wioska rybaków danie dnia most Haoshang stylizowana na starożytną konstrukcja najmłodsi turyści palenie kadzidełek przed świątynią Lingyun Bodhisattwa kwiat lotosu studiowanie nauk buddyjskich wnętrze świątyni Lingyun strażnik Dharmy upadek demona modlitwa dotknięcie paciorków przynosi szcęście

Gigantyczny posąg Wielkiego Buddy w Leshan mierzy ponad 70 metrów i został wykuty w czerwonym piaskowcu. Cały kompleks świątynny znajduje się obecnie na liście Unesco. Duże wrażenie zrobił na mnie widok Dafo z pokładu statku, ale największą atrakcją było zejście stromymi Schodami Dziewięciu Zakrętów prowadzącymi do postawy posągu i oglądnięcie z bliska ośmiometrowych stóp buddy.


Xian


widok z hotelowego tarasu impresja pagoda Hua Brama Południowa Wieża Łucznicza przejażdżka wzdłuż murów miejskich dzwon sygnalizacyjny lampiony pamiątkowa fotka wieża obserwacyjna fosa i mury miejskie Xianu wypożyczalnia rowerów hutongi - tradycyjna chińska zabudowa Mur o wysokości 12 m, w głębi wieże obserwacyjne reklamówka przygotowania do festynu Mała Pagoda Dzikich Gęsi ceglane ściany widok z okna pagody na pawilony świątyni Jianfu Si pawilon świątyni Jianfu Si ceremonialny dzwon Zawieszki z prośbami stele z inskrypcjami detal architektoniczny kolumny z rzeźbami chińskie klimaty scena uliczna Wieża Bębnów partia xiangqi Wielka Pagoda Dzikich Gęsi kokietka starość sztuka kaligrafii przystojniak coś dla łasuchów Muzeum Historii Prowincji Shaanxi koń z porcelany sancai z czasów dynastii Tang Wieża Dzwonów dzielnica muzułmańska sprzedawca przekąsek ręczy wyrób słodkości z nimi lepiej nie zadzierać niewielu tak potrafi Wieża Bębnów nocą

Miasto Xian dzięki położeniu na wschodnich krańcach Jedwabnego Szlaku było tętniącą życiem metropolią przyciągającą kupców, artystów i przedstawicieli różnych wyznań. Po minionym złotym okresie pozostało mnóstwo wartych zobaczenia obiektów. Na mnie największe wrażenie zrobiły imponujące mury miejskie. Okazuje się, że najlepszym sposobem zwiedzania fortyfikacji o długości 14 km jest...przejażdżka rowerem.


Terakotowa Armia


wejście do pawilonów ekspozycyjnych komora nr. 1 w całej okazałości wojownicy w szyku bojowym wojownicy w szyku bojowym armia 6000 wojowników niektóre figury pozbawione są głów boki komory z oryginalnym wejściem figury wojowników w trakcie renowacji pamiątkowa fotka wojownicy w szyku bojowym popiersie wojownika głowa wojownika głowa wojownika głowa wojownika głowa wojownika wojownicy trzymający włócznie popiersie wojownika grupa wojowników z końmi konie pozostałości filarów podtrzymujących belki poprzeczne zwiedzający wojownicy w komorze nr. 3 konie figura woźnicy nieodsłonięte korytarze prace wykopaliskowe gliniane skorupy w wykopie klęczący łucznik misterna fryzura skórzana zbroja oficer średniej rangi wysoki rangą oficer

Wpisana na listę Unesco Terakotowa Armia cesarza Qin Shi, to coś zupełnie niepowtarzalnego. Zobaczenie na własne oczy setek naturalnej wielkości glinianych żołnierzy o wyraźnie zindywidualizowanych rysach twarzy, występujących w pełnym rynsztunku i ustawionych w szyku bojowym jest niesamowitym przeżyciem. Niektóre figury jak klęczący łucznik czy wysoki rangą oficer to prawdziwe arcydzieła.


Jaskinie Longmen


Jaskinie z okresu dynastii Północnej Wai Jedna z niszy jaskiń Guyang jaskinia Binyang przedstawiająca Siakjamuniego z uczniami jaskinia Binyang San Dong figura strażnika pozycja kwiatu lotosu Inskrypcje w jaskini Recept Tłum podziwiający płaskorzeźby przed wejściem do jaskini Jaskinia Dziesięciu Tysięcy Buddów zbocze wzgórza przypomina szwajcarski ser Jaskinia Lotosu Jaskinia Fengxian Niebiański Król trzymajacy na ręce pagodę groźne oblicze strażnika pamiątkowa fotka demon rozgniatany stopą Niebiańskiego Króla tłumy turystów na dziedzińcu Fengxian Budda Wajroczana Jest co podziwiać Po prawej posąg Anandy, ulubionego ucznia Buddy posągi uszkodzone w czasie prześladowań buddystów panorama rzeki Yi He Zbocze wzgórza przypomina ser szwajcarski panorama jaskiń ze wschodniego brzegu rzeki Yi He Jaskinia Fengxian Si nisze naskalne po wschodniej stronie rzeki śmieszki jaskinia na wzgórzu po wschodniej stronie rzeki Yi He modlący się mnich czas wracać chińskie klimaty Świątynia Xiangshan zawieszki z prośbami Coś na ząb

Znajdujące się na liście Unesco Jaskinie Longmen w pobliżu Luoyang w pełni zasługują na swoją sławę. Groty wykute w wapiennych skałach, ciągnących się wzdłuż rzeki Yi He skrywają ponad 14 000 różnej wielkości figur buddów, powstałych od V do IX w. Najbardziej podobała mi się olbrzymia statua Budda Wajroczana, która z powodu zagadkowego uśmiechu nosi nazwę "Mona Liza Wschodu".


Klasztor Shaolin


turyści przed bramą prowadzącą do kompleksu klasztornego pamiątkowa fotka klasztorny dziedziniec strażnicy dachu palenie kadzidełek strażnicy świątyni Trójca buddyjska w Świątyni Mahavira stela mistrza Damo przejażdżka ozdobne płyty figura mnicha do nauki medycyny modlitwa Pałac Białych Malowideł minister dynastii Qing dokonujący inspekcji w klasztorze strażnik dachu flagi modlitewne pagoda pagoda pamiątkowa fotka las stup pagoda adepci sztuk walki w drodze na ćwiczenia adepci sztuk walki w drodze na ćwiczenia pokaz ćwiczeń pokaz ćwiczeń pokaz ćwiczeń pokaz ćwiczeń pokaz ćwiczeń pokaz ćwiczeń pod czujnym okiem mistrza Wymyślna broń pożegnanie

Pomimo, że klasztor Shaolin został opanowany przez wszechobecną komercję, nadal jest celem pielgrzymek miłośników sztuk walki. Mnie również przyciągnęła magia tego miejsca, które znajduje się na liście światowego dziedzictwa Unesco. Kompleks klasztorny nie wyróznia się niczym szczególnym, natomiast bardzo spodobal mi się "Las Stup", który tworzą pagody wystawione na cześć zasłużonych mnichów.


Szanghaj


powrót do przyszłości hotel Salvo Bund tani transport byk będący symbolem wzrostów na giełdzie malowidła na kopule Banku Hongkongu i Szanghaju potarcie łapy lwa siedzącego przed bankiem podobno przynosi fortunę budynek gazety North China Daily News Bank Chiński bulwar nadrzeczny spacer pamiątkowa fotka sesja ślubna sesja ślubna bulwar nadrzeczny Shanghai Tower turyści podziwiający Pudong marina Shiliupu drapacze chmur drapacze chmur Oriental Pearl Tower kosmetyka zakole rzeki Huangpu Jiang widok z Oriental Pearl Tower w kierunku wschodnim drapacze chmur najwyższe budynki w Chinach Rondo Mingzhu chwila wytchnienia Shanghai IFC North i South Tower chwila wytchnienia pamiątkowa fotka ulica handlowa Anren uliczne jedzenie zapiekany krab coś na ząb przystawka targ przy Ogrodach Yu zygzakowaty most wiodący do herbaciarni Huxingting panorama Pudongu dachy targ w pełnej iluminacji wieczorny spacer bulwarem nadrzecznym pudong nocą

Wizyta w Szanghaju to jak wyprawa w przyszłość. Szczególnie widać to podczas spaceru bulwarem nadrzecznym Bundu, będącego sercem miasta jeszcze w czasach kolonialnych. Budynki z początku XX w. kontrastują z futurystyczną architekturą Pudongu, leżącego po drugiej stronie rzeki Huangpu. Niezwykłym przeżyciem był dla mnie wyjazd na wieżę telewizyjną Oriental Pearl, skąd rozciąga się zapierajaca dech w piersiach panorama miasta.


Suzhou


mury miejskie Suzhou Fan Zhongyan najtańszy środek transportu ulica Shantang flagi i lampiony w oczekiwaniu na klienta pamiątkowa fotka chiński fotoplastikon balkon Kanał Shantang sesja ślubna most Tonggui ozdobny mur tradycyjna łódka napędzana wiosłem tradycyjny dom na palach barka turystyczna czas wracać kanał Shantang pamiątkowa fotka lokalny targ mały sprzedawca suszone żaby stragan z rybami żółwie węże żaby samo zdrowie kaczki po pekińsku balut przewoźny stragan pagoda Beisi Ogród Pokornego Zarządcy altana kamienne okno środkowa część ogrodu Most Małej Tęczy wnętrze Pawilonu Odległych Woni ośmioboczny pawilon Korytarz Fal Widok z okna pawilonu zygzakowata kładka chroni przed złymu duchami człowiek witruwiański

Suzhou to przede wszystkim kanały, mosty, parki i nadbrzeżne domostwa. Mając do dyspozycji jeden wolny dzień zdecydowałem się właśnie na to miasto i wcale tego nie żałuję. Przejażdżka statkiem po kanałach, spacer słynną ulicą Shantang czy wizyta na lokalnym targu to wydarzenia, które zapadają w pamięć. Jednak największą atrakcją Syzhou jest przepiękny Ogród Pokornego Zarządcy z XVI w. znajdujacy się na liście Unesco.








Wasze komentarze: