NASZE PODRÓŻE

Zapiski pasjonatów zwiedzania

TRASA WYCIECZKI

Kenia, Tanzania, Uganda - trasa wycieczki


INTERESUJĄCE FAKTY

Pożegnanie z Afryką to amerykański melodramat z 1985 roku nakręcony na kanwie powieści pod tym samym tytułem autorstwa Karen Blixen. Zrealizowany z epickim rozmachem romans, został wyreżyserowany przez nagrodzonego Oscarem Sydneya Pollacka. Film opowiada o fascynujących losach duńskiej pisarki Karen Blixen w którą wcieliła się Meryl Streep. Obdarzona silną wolą kobieta, wyjechała w 1914 r. do Kenii by wraz ze swym niewiernym mężem (Klaus Maria Brandauer) założyć tam plantację kawy. Ku swemu zdumieniu wkrótce pokochała Czarny Ląd, jego mieszkańców i tajemniczego angielskiego arystokratę i myśliwego (Robert Redford), z którym połączył ją namiętny romans. Hatton zginął w 1931 roku, gdy jego samolot rozbił się nad Tsavo. Zrozpaczona Blixen wróciła do Danii, gdzie na poważnie rozpoczęła się jej kariera pisarska. Większosć scen filmu nakręcono w jej dawnym domu z okazałymi werandami, położonym w Karen na przedmieściach Nairobi. Blixen zmarła w Danii w 1962 roku.

plakat z filmu Sydneya Pollacka Pożegnanie z Afryką


CIEKAWE HISTORIE

Kto by pomyślał, że w dalekiej Tanzanii są miejsca związane z tułaczą historią Polaków z okresu II wojny światowej. W małej miejscowości Tengeru, w pobliżu Arushy władze brytyjskie utworzyły obóz dla Polaków, którym udało się w 1941 r. wyjść ze Związku Sowieckiego z Armią Andersa. Trafiali tutaj Sybiracy z sowieckich łagrów i miejsc zesłania, mężczyźni niezdolni do służby wojskowej oraz osierocone dzieci. Na miejscu zbudowano kościół, bożnicę, szpital oraz założono gospodarstwo rolne i ogród, w którym nasi rodacy mogli stworzyć sobie mały kawałek Polski. W 1947 wzmogły się naciski mające na celu likwidację obozów uchodźczych, gdyż władzom Polski Ludowej zależało na szybkiej repatriacji polskich sierot do kraju. Część dzieci, które nie chciały wracać do kraju wyjechało do Kanady, gdzie zapewniono im godne warunki życia i możliwość nauki lub pracy. Przy drodze do Aruszy przetrwał polski cmentarz, na którym spoczywają szczątki 150 Polaków, zmarłych m.in. na choroby tropikalne. Ostatni Polak, Edward Wójtowicz został pochowany na "Cmentarzu wygnańców polskich" w Tengeru w 2015 r.

polskie dzieci w obozie w Tengeru


TO WARTO ZOBACZYĆ

Dramat historyczny "Ostatni król Szkocji" opowiada o krwawych rządach w Ugandzie Idi Amina, w którego wcielił się rewelacyjny Forest Whitaker. Życie jednego z najokrutniejszych dyktatorów XX wieku oglądamy oczami jego osobistego lekarza, Nicholasa Garrigana. Młody szkocki medyk jest zafascynowany nową przyjaźnią równie mocno, co Amin szkocką kulturą. Uwiedziony charyzmą władcy, Nicholas szybko poznaje prawdziwe oblicze tyrana, a jego sen o wspaniałym, dostatnim życiu rozpada się w pył. Garrigan rozpoczyna dramatyczną walkę o przetrwanie, która wymaga poświęcenia, zdrady, a w końcu ucieczki z kraju. Rządy Amina były najtragiczniejszym okresem w historii Ugandy. Dyktator tuż po objęciu władzy w wyniku krwawego zamachu stanu wycofał się z postępowych reform swojego poprzednika. Za pomocą straszliwych represji dławił każdy przejaw opozycji. W czasie walk plemiennych podczas jego rządów poległo 100 tysięcy żołnierzy i kilkaset tysięcy cywilów. W 1978 roku Amin zaatakował sąsiednią Tanzanię, popierającą prezydenta Obote. Kontratak wojsk tanzańskich doprowadził do obalenia dyktatora, który zbiegł do Libii.

plakat z filmu Ostatni Król Szkocji


O TYM WARTO WIEDZIEĆ

Kiedy jako nastolatek słuchałem muzyki zespołu "Queen", nie myślałem, że kiedyś będzie mi dane odwiedzić rodzinne miasto mojego idola. Freddie Mercury urodził się jako Farrokh Bulsara w 1946 roku w Stone Town na Zanzibarze. Jego rodzice, brytyjski urzędnik Bomi oraz Jer Bulsara, byli Parsami z Gudźaratu w Indiach. Przyszły wokalista od dziecka wykazywał talent muzyczny i dzięki swojej ciotce zaczął uczyć się gry na fortepianie. W 1964 roku, ze względu na wojnę domową na Zanzibarze wraz z rodziną wyjechał do Anglii i zamieszkał w aglomeracji zachodniego Londynu. Podczas nauki w Ealing Art College poznał członków zespołu "Smile", Briana Maya oraz Rogera Taylora. Mercury przekonał członków grupy, że powinni razem kontynuować występy, zaproponował nową nazwę formacji i stworzył jej logo. "Queen" zostali gwiazdą po sukcesie singla "Bohemian Rhapsody", który dziś jest uznawany za jeden z najlepszych utworów w historii rocka. "Queen" zagrali ponad 700 koncertów na całym świecie, a brytyjski muzyk jest uznawany za jednego z najlepszych wokalistów w historii muzyki popularnej. Freddie Mercury zmarł w 1991 roku w Londynie w związku z osłabieniem odporności wywołanym AIDS.

okładka pierwszego solowego albumu Freddiego Mercury’ego


Kenia, Tanzania, Uganda

Styczeń 2017

Zebry w Parku Narodowym Ngorongoro

Podobno prawdziwa Afryka zaczyna się na południe od Sahary. Moje pragnienie zobaczenia na własne oczy dziewiczej przyrody było bardzo silne, jednak miałem sporo obiekcji czy wybrać się w podróż na własną rękę czy z biurem podróży. Koniec końców zdecydowałem się na samodzielną eskapadę, jednak moje obawy okazały się prorocze.

Podróżowanie po Afryce to nie bułka z masłem i cały czas należy zachować czujność, gdyż zagrożenie może nadejść z najmniej oczekiwanej strony. Przekonałem się o tym już w pierwszym dniu, kiedy za robienie fotek w stolicy Kenii zostałem posądzony o terroryzm i zatrzymany przez policję. Z kolei w Kampali podczas przejażdżki motorem próbowano ukraść mi aparat fotograficzny, a na lotnisku w Dar Es Salaam gdzieś zapodziano mój bagaż. Przy tym takie zdarzenia jak awaria łodzi motorowej na jeziorze Wiktorii czy fakt, że firma przewozowa zapomniała mnie odebrać przy powrocie z Tanzanii, to już naprawdę drobnostki nie warte uwagi.


Nairobi


Kenyatta Avenue pomnik Thomasa Mboya dawna siedziba Bank of India pomnik Jomo Kenyatty przy City Square Kenyatta International Conference Center ratusz miejski każdemu gdzieś się spieszy bliźniacze wieże Nation Center katedra św. Rodziny wnętrze katolickiej bazyliki Salam alejkum meczet Jamia uliczny sprzedawca piątkowa modlitwa prośba o jałmużnę autobusy targ miejski pamiątki dla turytów uliczny sprzedawca uliczny sprzedawca

Nairobi nie zrobiło na mnie specjalnego wrażenia. Ścisłe centrum w którym nie brak nowoczesnych pasaży handlowych, okazałych wieżowców, banków i eleganckich hoteli bardziej przypomina miasta europejskie i gdyby nie czarni przechodnie można by pomyśleć, że jest się na Starym Kontynencie. Jednak otaczające stolicę, niemal trzymilionowe slumsy nieodmiennie przypominają każdemu, że to Afryka.


Park Narodowy Masai Mara


Wielki Rów Wschodnioafrykański wszystko jasne brama wjazdowa do parku pamiątki dla turystów pierwszy lew, którego widziałem stado impali impala gnu w poszukiwaniu pożywienia słonica z młodym słonica z młodym pożywiające się słonie mniam, mniam eland - największa antylopa mangusta pasące się gazele Thomsona samica gazeli Thomsona samiec gazeli Thomsona drzemiąca lwica sjesta w drodze żyrafa kenijska nie ma lekko papużki nierozłączki żyrafa kenijska w drodze las parkowy lwica zebra stepowa sawanna gepard gepard gepard Gepard żyrafa pasące się zebry bawoły w poszukiwaniu owadów Kureczka czarna rodzina hipopotamów Czapla olbrzymia stado perlic zwyczajnych żerujące perlice rodzina pawianów bawół afrykański w drodze ibis białowąsy antylopa końska sęp afrykański padłe gnu pasące się bawoły bawół z bąkojadami lepiej ze mną nie zadzierać sawanna o zmierzchu powrót do domu wesoła kompania ostrzenie maczety boda boda woda to towar deficytowy stado wracające do zagrody pańskie oko konia tuczy dzieci pozowanie to wielka frajda śmiech to zdrowie pamiątkowa fotka stary Masaj

Z braku czasu zdecydowałem się tylko na wizytę w Masai Mara Game Reserve, będącego częścią ekosystemu Mara-Serengeti. Pogoda w trakcie safari niestety nie dopisała, ale i tak zwierzęta zamieszkujące rozległe sawanny prezentowały się wspaniale. Po raz pierwszy miałem okazję zobaczyć geparda, będącego najszybszym zwierzęciem na świecie. Okazuje się, że Masai Mara jest nie tylko ostoją zwierząt, gdyż na terenie rezerwatu znajduje się wiele wiosek Masajów.


Uganda - Kampala


samochód z trzciną cukrową przydrożne sklepiki meczet boda boda slumsy przedmieścia wzgórze Kasubi tradycyjna chata w kształcie kopuły wnętrze chaty groby królów Bugandy nostalgia rozdrabnianie ziarna młoda dama roześmiana ślicznotka przesiewanie mąki dawny królewski meczet coś tu chyba iskrzy w drodze na targ w drodze na targ fort street meczet Muamara Kadafiego panorama miasta z minaretu pamiątkowa fotka dziedziniec główne wejście przestronne wnętrze podniebienie przed bramą pałacu królewskiego pałac Kabaka Owino Market Owino Market na zakupach maniok Owino Market słodkie ziemniaki Owino Market Owino Market Owino Market Owino Market Owino Market Owino Market Owino Market miejscowy dżolo każdy szczęściu dopomoże, każdy dzisiaj wygrać może Kyaggwe Road dworzec autobusowy widok z okna mojego hotelu uliczni sprzedawcy uliczni sprzedawcy uliczni sprzedawcy uliczni sprzedawcy uliczni sprzedawcy uliczni sprzedawcy

Stolica Ugandy Kampala zrobiła na mnie niesamowite wrażenie. To bajecznie kolorowe, pełne kontrastów i tętniące życiem miasto. Wielobarwny tłum płynący ulicami, dziesiątki rowerów, motorów i samochodów manewrujących pomiędzy przechodniami, kakofonia dźwięków i symfonia zapachów przyprawiała o zawrót głowy. Natomiast wizyta na wzgórzu Kasubi i zwiedzanie wpisanej na listę Unesco siedziby królów Bugandy, było niczym przejście do innego świata.


Jezioro Wiktorii


jezioro Wiktorii o poranku hałaśnik bury brodziec samotny kormoran etiopski lilie wodne czapla nadobna kormoran suszący pióra marabut afrykański rybaczek srokaty pływająca farma rybna witaj przygodo no to w drogę tak dorze żarło i zdechło awaria usunięta rybacy komitet powitalny kormoran ptasia wyspa gniazdo warugi waruga w całej okazałości wikłacz sawannowy ibis białowąsy czajka szponiasta pamiątkowa fotka kormoran etiopski ptasi raj gęsiówka egipska komitet pożegnalny w drodze do domu wioska rybacka Kasenyi dziki lokator powrót z połowu sprzedawca chlebowców uliczka gastronomiczna udany zakup przygotowywanie posiłku miejscowe smakołyki ale pyszne dzieci rybaków dzieci rybaków

Wybierając się nad jezioro Wiktorii planowałem wizytę w rezerwacie szympansów na wyspie Ngamba oraz kąpiel na równiku. Ponieważ nie było inych chętnych na takie atrakcje, musiałem zadowolić się przejażdżką łodzią motorową. Wyprawa omalże nie zakończyła się fiaskiem, kiedy dwa kilometry od brzegu zepsuł się silnik. Na szczęście udało się usuąć awarię, dzięki czemu odwiedziłem ptasią wyspę oraz wioskę rybaków.


U źródeł Nilu


zapora Owen Falls w Jinja podróż do Bujagali w drodze w drodze widok na dawne wodospady Bujagali wiosło może się przydać impresja kormorany etiopskie czapla biała zimorodek orientalny w drodze wspólne pranie rybak zarośla sałaty nilowej długoszpon afrykański gniazda wikłaczy łowiec jasny rybaczek srokaty owoce chlebowca w drodze ibis białowąsy wężówka afrykańska czapla siwa w drodze beztroska zabawa zakładanie przynęty bielik afrykański ptasia wyspa wartki nurt progi skalne kormoran suszący pióra wężówka susząca pióra zatopione drzewa mewy czarnodziobe pamiątkowa fotka przygotowywanie posiłku mam nadzieję, że nie będę tego musiał jeść nie wygląda najgorzej

Kiedy w trakcie wakacji w Egipcie płynęliśmy statkiem po Nilu nie przypuszczałem, że kiedyś dotrę do jego źródeł. W pobliżu miasta Jinja z jeziora Wiktorii wypływa Nil Biały, który w Sudanie łączy się z Nilem Błękitnym, tworząc najdłuższą rzekę Afryki. Ponieważ miałem zbyt mało czasu na rafting, zdecydowałem się na przejażdżkę po rzece łodzią motorową. Szału nie było, ale w trakcie dwugodzinnej wycieczki zobaczyłem mnóstwo ptaków wodnych oraz wydrę.


Tanzania - Arusha


pomnik Deklaracji z Aruszy w drodze na zakupy targowisko targowisko targowisko targowisko targowisko owoce chlebowca targowisko czas to pieniądz z nami dojedziesz w każde miejsce śpiesz się powoli spokojnie, wszystko się zmieśći kolorowe paciorki dla turystów miejscowa piękność ostatnie zakupy przed podróżą pozorny nieład Powodzenia

Chociaż Arusza to największe miasto w północnej Tanzanii, dla mnie było tylko punktem komunikacyjnym w drodze do Parku Narodowego Ngorongoro i Jeziora Manyara. Dwie godziny to trochę za mało, aby dobrze poznać jakieś miejsce, dlatego odwiedziłem tylko lokalne targowisko. Natomiast bardzo ciekawym doświadczeniem było oczekiwanie na transport na dworcu autobusowym i możliwość obserwacji jego niezwykłego kolorytu i pozornego nieładu.


Park Narodowy Ngorongoro


brama wjazdowa Wilczomlecz kandelabrowy pawian oliwkowy las tropikalny żołna wioska Masajówu Ngorongoro w całej okazałości koczkodan Tumbili dno krateru żyrafa kenijska młody koczkodan werweta bawół afrykański słonie pasące się na zboczach krateru safari wylegujący się lew czujna lwica coś mi tu nie gra poranna toaleta król zwierząt samiec gnu Pasożyty nie mają szacunku dla majestatu królewska para spogląda na swoje włości zebry stepowe u wodopoju pasące się gnu antylopy Impala impala pasące się gnu w drodze hiena cętkowana pasące się zebry rodzinka zebra stepowa co ja mam z tym zrobić stado Impali dorodny samiec guziec bocian białobrzuchy tutaj to my jesteśmy intruzami wypatrywanie nosorożca roślinożercy struś afrykański koronniki szare jezioro Magadi popołudniowa drzemka w grupie raźniej poszukiwanie lepszego miejsca hipopotam nilowy rozkoszne grubasy czajka srokata guziec nadchodzi czas polowań nosorożec czarny szakale złociste bezkrwawe łowy hiena wypatrująca ofiarę w grupie raźniej chwila niepewności dzisiaj gnu mogą czuć się bezpiecznie hieny centkowane rozstawione na stanowiskach uciekające zebry temu źrebięciu zebry się nie powiodło poobiednia drzemka bawoły afrykańskie a może by tak zapolować kob śniady król zwierząt dzisiaj tylko poleniuchuję

Położony w odnodze Wielkiego Rowu Wschodnioafrykańskiego Park Narodowy Ngorongoro wpisany jest na listę światowego dziedzictwa Unesco. Jego najbardziej malownicza część, kaldera wygasłego wulkanu po prostu mnie oczarowała. Niezwykle widowiskowy jest już sam zjazd drogą wiodącą 600 m w dół wulkanu. Na dnie pokrytej sawanną kaldery poczułem się niczym w arce Noego, z uwagi na wielką liczbę i różnorodnośc zwierząt żyjących na stosunkowo niewielkim obszarze.


Z wizytą u Masajów


mieszkańcy wioski taniec powitalny taniec powitalny masajowie masajowie masajowie tradycyjne skoki ja też muszę spróbować masajowie masajowie masajowie pamiątkowa fotka tradycujna chata z gałęzi obłożonych błotem różnica pokoleń masajowie masajowie masajowie starszyzna masajowie masajowie masajowie tradycyjny enkang

Pomimo, że Masajowie należą do jednej z najlepiej poznanych afrykańskich grup etnicznych, odwiedziny enkangu są zawsze ciekawym doświadczeniem. Niestety, ale wizyta odbyła się po zmierzchu, gdyż moi współtowarzysze podróży nie byli nią zainteresowani i trochę trwało zanim znalazłem innych chętnych. Najbardziej w pamięci zapadł mi tradycyjny taniec polegający na wykonywaniu jak najwyższych podskoków.


Park Narodowy Jeziora Manyara


W drodze żyrafa kenijska ale jestem zgrabna trzeba trochę pobiegać ptactwo wodne para gęsiówek egipskich trzeba się napracować brodziec samotny dławigady afrykańskie pelikany różowe drzemiące Drzewice białolice gęsiówka egipska ptactwo wodne ibisy kasztanowate zaniepokojone Drzewice dzień ja co dzień uwaga, niebezpieczeństwo jedyne miejsce gdzie mogliśmy wysiąść z samochodu bawoły żerujące na mokradłach temu się nie powiodło ptactwo wodne im wyżej, tym lepiej dławigad afrykański hipopotamy nilowe ale przyjemnie zawsze trzeba być czujnym no to w drogę zwierzęta przemierzające wyschnięte brzegi jeziora termitiera sawanna żyrafa kenijska w poszukiwaniu smakołyków ale puszności żyrafy portret własny w drodze stado pawianów codzienne zajęcia widok na Jezioro Manyara narabuty afrykańskie impale akacje senegalskie samica słonia z młodym co ja mam teraz zrobić lepiej pójdę za mamą zaniepokojony koczkodan stado słoni afrykańskich codzienny posiłek niezawodna trąba Figowiec wielkolistny pawiany oliwkowe koczkodan czarnosiwy częściowo wyschnięte koryto rzeki warugi koczkodan czarnosiwy koczkodan czarnosiwy drzewo chinowe samiec pawiana w potrzebie niezawodna przyjaciółka

Zwiedzając Park Narodowy Jeziora Manyara trochę żałowałem, że nie zdecydowałem się na wizytę w Tarangire. Z powodu suszy poziom wody w jeziorze był obniżony, co znacznie ograniczało możliwość podpatrywania ptaków wodnych w ich naturalnym środowisku. Jednak po powrocie zdałem sobie sprawę, że była to dobra decyzja dzięki której poznałem nowy ekosystem. Po raz pierwszy zobaczyłem też z bliskiej odległości żyrafy oraz słonie afrykańskie.


U stóp Kilimandżaro


droga w nieznane powrót do domu u stóp Kilimandżaro w drodze bananowiec Kilimandżaro w całej okazałości uczniowie przed kościołem w Kibosho Pamiątkowa fotka swojskie klimaty miejscowa piękność szkoła w Kibosho te dzieciaki uwielbiają pozować targ Mkoringa wspólne zakupy zakupy babcia jak zawsze niezawodna rondo w centrum Moshi scenka uliczna Sprzedawca bananów scenka uliczna uliczny sprzedawca meczet nie ma boga prócz Allaha, a Mahomet jest jego Prorokiem mihrab przedmieścia Moshi siostra Pallotynka small business wiejski sklepik moje modele moje modele moje modele moje modele w drodze do domu moje modele moje modele moje modele moje modele moje modele

Do Moshi pojechałem tylko po to, aby zobaczyć Kilimandżaro. W trakcie przygotowań do wyjazdu znalazłem w internecie niesamowitą fotografię - katolicki kościół na tle najwyższego szczytu Afryki. Ten widok tak mnie zainspirował, że postanowiłem odwiedzić to miejsce. Zapowiadał się piękny, słoneczny dzień, ale szczęście mnie opuściło, bowiem kiedy około południa dotarłem do wioski Kibosho, ośnieżony stożek Kilimandżaro spowiły chmury.


Zanzibar


port w Dar es Salaam pamiątkowa fotka na promie łódź rybacka panorama Zanzibaru z promu zejście do portu witamy na Zanzibarze załadunek kontenerowca budynek Starego Ambulatorium neoklasycystyczne kolumny wewnętrzny dziedziniec żadnych fotek Ozdobne balkony ploteczki pranie co tam słychać w polityce przed meczetem uliczny sprzedawca górna kondygnacja meczetu Aga Khan uliczka w Stone Town nostalgia pałac Sułtana studentki widok na ogród z pałacowego dziedzińca słynny Beit el Ajaib, Dom Cudów portyk Beit el Ajaib tradycyjne zanzibarskie kunsztownie zdobione drzwi ogrody Forodhani pływająca restauracja łodzie oczekujące na turystów przed hotelem Park Hyatt Zanzibar pamiątkowa fotka na plaży scenka uliczna stary fort arabski baszta okno uliczny sprzedawca czas coś przekąsić minaret wiatr zmian katedra św. Józefa prośba o jałmużnę sklepik z pamiątkami tradycyjne pamiątki z wyspy dom przy Kenyatta Road w ktorym spędził dzieciństwo Freddie Mercury sprzedawca kokosów malowniczy zaułek balkony sjesta dawny budynek Sądu Najwyższego w stylu saracenizmu sycylijskiego scenka uliczna Tippu Tip`s House kościół anglikański w miejscu dawnego targu niewolników ślad za ołtarzem po słupie przy którym biczowano niwolników pomnik ofiar niewolnictwa pomieszczenie w którym przetrzymywani byli niewolnicy scenka uliczna powrót ze szkoły uliczka w Stone Town łaźnie perskie minaret przed modlitwą

Ponieważ na Zanzibarze byłem tylko jeden dzień, skoncentrowałem się na zwiedzeniu Stone Town, wpisanego na listę światowego dziedzictwa Unesco. Najstarsza część miasta tworząca istny labirynt wąskich uliczek usianych sklepikami i straganami po prostu mnie zauroczyła, chociaż nie jeden raz się zgubiłem. Miasto w którym od stuleci mieszały się różne kultury ma też swoją mroczną stronę, bowiem Zanzibar był niegdyś centrum handlu niewolnikami w Afryce wschodniej.


Holandia - Amsterdam


budynek Central Station w stylu północnego renesansu kościół św. Mikołaja scenka uliczna rowery Kanał Singel wyznaczjący granice średniowiecznegp miasta herb kamieniczki kamieniczki przy kanale Brouwersgracht ozdobny szczyt Kanały Brouwersgracht i Prinsengracht ozdobny szczyt poranna kawka krzywa kamieniczka przy Brouwersgracht 133 most Oranjebrug inna perspektywa ozdobna plakieta nocna straż impresja wieża kościoła Westerkerk muzeum tulipanów drogocenne cebulki kanał Prinsengracht drogowskaz atlas na frontonie pałacu królewskiego gotycka bazylika Nieuwe Kerk De Drie Graefjes Czas relaksu Plac Dam National Monument aleja Damrak stary kościół kamienny pinakiel kanał Oudezijds Voorburgwal Dzielnica Czerwonych Latarni kamieniczki przy Neuwmarkt waag pomnik Bredero ozdobny szczyt budowla zwana Nemo mewy Muzeum Morskie kamieniczki przy kanale Waalseilandsgracht Montelbaanstoren fronton nad bramą wjazdową do domu trędowatych przy Sint Antoniesluis idylla statek wycieczkowy w kanale Oudeschans Café de Sluyswacht Magere Brug Munttoren pamiątkowa fotka barki na kanale Singel szyldy Begijnhof ozdobny szczyt begijnhof, plakieta z XVII w. przedstawiająca potęgę wiary coś dla ciała muzeum Van Gogha co tam malujesz mistrzu rijksmuseum

Ponad dziesięciogodzinny stopover pozwilił mi na zwiedzenie stolicy Holandii, co oczywiście skrzętnie wykorzystałem. O tej porze roku żadne miasto nie prezentuje się zbyt atrakcyjnie i podobnie było w przypadku Amsterdamu. Bardzo byłem ciekaw czy coś się tutaj zmieniło od mojej ostatniej wizyty sprzed piętnastu laty. Po kilkugodzinnym spacerze po starówce stwierdziłem, że jedyną rzeczą, która uległa zmianie to moje postrzeganie otaczającego świata.








Wasze komentarze: