
TRASA WYCIECZKI
CIEKAWE HISTORIE
Kontakty między ziemiami dzisiejszej Polski i Szwajcarii mają wielowiekową tradycję. W 1085 r. delegacja polska, wysłana przez księcia Władysława Hermana do opactwa Saint-Giles w Prowansji, drogę powrotną odbyła przez zachodnie ziemie szwajcarskie. Znaczne ożywienie w kontaktach handlowych miało miejsce w ostatnich dwóch wiekach średniowiecza, kiedy to kupcy z Sankt Gallen handlowali z Krakowem i Poznaniem. Liczna delegacja Polaków pojawiła się także na soborze w Bazylei (1431–1437). Pierwszymi polskimi emigrantami w Szwajcarii byli konfederaci barscy, a potem uczestnicy kolejnych zrywów niepodległościowych. Jednym z nich był Tadeusz Kościuszko, który ostatnie lata życia, pomiędzy 1815 a 1817 r. spędził w Solurze. Konfederacja Helwetów była miejscem, które upodobali sobie najwięksi polscy poeci romantyczni. W latach 1832–1835 w Genewie przebywał Juliusz Słowacki, zaś pod koniec lat 30-tych Adam Mickiewicz, który wykładał literaturę łacińską na uniwersytecie w Lozannie. Szwajcarię odwiedził także Zygmunt Krasiński, a mistyk Andrzej Towiański przez długie lata związany był z Zurychem. Natomiast największy sukces finansowy oraz uznanie było udziałem Antoniego N. Patka (1811–1877), który w 1839 r. w Genewie założył słynną wytwórnię zegarków. (źródło: www.eks.uwr.edu.pl)O TYM WARTO WIEDZIEĆ
2 Dywizja Strzelców Pieszych została sformowana we Francji na przełomie 1939/1940 r. po klęsce Polski w kampanii wrześniowej. Pomimo niepełnego wyposażenia wzięła udział w kampanii francuskiej 1940 r. gdzie toczyła walki z przeważającymi siłami Wehrmachtu w Alzacji. Po ustaniu możliwości oporu 19 czerwca większość sił dywizji przekroczyła granicę szwajcarską i została internowana. Na terytorium Szwajcarii zorganizowano osiem zgrupowań obozów. Żołnierze byli w większości kierowani do prac na rzecz gospodarki szwajcarskiej. Początkowo pracowali przy budowie umocnień polowych dla armii, a później dróg o znaczeniu wojskowym. Brali też udział w pracach rolnych. Okres internowania trwał pięć lat i był dla żołnierzy trudnym czasem, ale też dającym możliwości kształcenia i działalności kulturalnej, dzięki wsparciu społeczeństwa szwajcarskiego. Po wojnie pomimo akcji reemigracyjnej, tylko około 2000 żołnierzy wróciło do Polski, podczas gdy około 1300 pozostało w Szwajcarii. Żołnierze, którzy pozostali mogli kontynuować studia lub zdecydować się na emigrację do innych krajów.Sierpień 2025
Ten wyjazd był chyba najbardziej zwariowany ze wszystkich moich dotychczasowych podróży. Ze względu na niepewną i bez przerwy zmieniającą się aurę do ostatniej chwili nie wiedziałem na który kierunek się zdecyduję. Kiedy pogoda wreszcie się ustabilizowała, bez wahania wybrałem destynację Szwajcaria i Liechtenstein.
W tej sytuacji zakup biletów lotniczych w rozsądnej cenie okazał się bardzo problematyczny, zdecydowałem sie więc na przejazd BlaBlaCar. Jeszcze nigdy nie jeździłem w ten sposób na tak dużym dystansie, ale wszystko zakończyło sie po mojej myśli. Szwajcaria i Liechtenstein wprost mnie oczarowały. Ludzie są tutaj otwarci i życzliwi, a zamożność widać na każdym kroku. Ponieważ zwiedzałem głównie północną część kraju nie miałem okazji podziwiać słynnych alpejskich krajobrazów. W pełni sobie to wynagrodziłem odwiedzając zabytkowe miasta - St. Gallen, Lucernę, Zurych oraz Bazyleę.Jezioro Bodeńskie
Położone nad Jeziorem Bodeńskim Arbon było pierwszym miejscem w Szwajcarii, które odwiedziłem. Zdecydowałem się na to małe miasteczko, gdyż bardzo chciałem zobaczyć jezioro, uważane za jedno z najpiękniejszych w Europie. Muszę przyznać, że się nie zawiodłem. Na miejscu okazało się, że w samym Arbon jest wiele atrakcyjnych miejsc do zobaczenia, jak średniowieczna kaplica św. Gawła czy oryginalne szachulcowe domy z XVIII-XIX w.
St. Gallen
Miasto St. Gallen zawdzięcza swoje istnienie wyborowi mnicha irlandzkiego Gallusa, który w 613 r. osiadł w tym miejscu. Założone tu opactwo, przebudowane w XVIII w. zostało wpisane na listę Unesco. Ogromna nawa katedry, malowidła na sklepieniu oraz kipiące przepychem lektorium sprawiają niesamowite wrażenie. Sama starówka jest również pełna uroku, a najbardziej podobały mi się domy z charakterystycznymi dla zabudowy St. Gallen wykuszami.
Lucerna
r
Wizytówką Lucerny są średniowieczne mosty oraz fontanny, ozdobione wymyślnymi figurami. Bez dwóch zdań drewniany most Kapellbrucke i stojąca obok niego wieża wodna Wasserturm z początku XIV w. w pełni zasługują na swoją sławę. Na mnie jednak największe wrażenie zrobiło jedno z niewielu ocalałych dzieł tego typu, Panorama Bourbaki. Monumentalne płótno przedstawia przemarsz wojsk francuskich przez Szwajcarię, podczas wojny francusko-pruskiej 1870-1871.
Zurych
Zurych jest największym miastem Szwajcarii i centrum szwajcarskiej finansjery. Na szczęście większość atrakcyjnych zabytków jest zlokalizowanych na starówce, więc mogłem do nich dotrzeć na piechotę. Kamienice, tawerny, domy cechowe, pałace i kościoły oglądane z bulwarów rzeki Limmat prezentują się wprost zjawiskowo. Pogoda dopisywała, więc mogłem nacieszyć oczy oglądaniem detali architektonicznych w promieniach sierpniowego słońca.
Bazylea
W Bazylei spedziłem tylko jeden dzień z powodu zmiany terminu powrotu, miałem więc bardzo mało czasu na zwiedzanie. Wizytówką miasta jest monumentalna romańsko-gotycka katedra, której ciemnoczerwona elewacja i mroczne wnętrze pełne gotyckich dzieł sztuki, zrobiły na mnie niesamowite wrażenie. Bardzo podobał mi się także niezwykle malowniczy ratusz z fasadą ozdobioną malowidłami, nawiązującymi do burzliwej historii miasta.
LIECHTENSTEIN
Vaduz i okolice
Niewielkie Księstwo Liechtenstein należy do najzamożniejszych państw europejskich i muszę przyznać, że widać to na każdym kroku. Jego stolica Vaduz jest schludna i zadbana, jednak nie ma tu zbyt wielu interesujących miejsc do zwiedzania. Ku mojemu rozczarowaniu okazało się, że największa atrakcja miasta, gotycko-renesansowy zamek Vaduz jest niedostepny dla zwiedzających. Warto jednak było wspiąć się na strome zbocze dla widoków, które zapierały dech w piersiach.
![]()
![]()





![]()
![]()