NASZE PODRÓŻE

Zapiski pasjonatów zwiedzania

TRASA WYCIECZKI

Włochy, Francja, Grecja - trasa wycieczki


CIEKAWE HISTORIE

Jednym z najbardziej znanych obywateli Republiki Weneckiej był Giacomo Casanova. Ten żyjący w XVIII w. awanturnik, podróżnik i literat zyskał sobie pamięć dzięki swoim "Pamiętnikom" w których barwnie przedstawił życie w europejskich stolicach. Dzięki zawartym tam licznym opisom miłosnych podbojów, jego nazwisko stało się synonimem uwodziciela. W 1765 roku Casanova przyjechał z Petersburga do Warszawy, odwiedził również Lwów i Puławy. Został życzliwie przyjęty przez Stanisława Augusta Poniatowskiego i miał nadzieję zostać królewskim sekretarzem. Jednak plany te spełzły na niczym, gdyż w 1766 roku w pojedynku na pistolety ciężko ranił w brzuch podstolego wielkiego koronnego Franciszka Ksawerego Branickiego (współtwórcy konfederacji targowickie). Poszło o włoską tancerkę Teresę Casaci, a Casanova musiał się ukryć w klasztorze reformatów przy ulicy Senatorskiej, gdyż jego życiu zaczęli poważnie zagrażać stronnicy magnata. Echa tej sprawy obiegły całą Europę, a Casanova chlubił się do końca życia pojedynkiem z tak ważną osobą. Popadł jednak w niełaskę u króla, który w 1766 roku nakazał mu opuszczenie kraju.

Giacomo Casanova, fragment obrazu Antona Raphaela Mengsa


INTERESUJĄCE FAKTY

Notre-Dame de Paris jest jedną z najbardziej znanych katedr na świecie, między innymi dzięki powieści "Dzwonnik z Notre Dame" francuskiego pisarza Victora Hugo. Wzniesiono ją na wyspie na Sekwanie, zwanej Île de la Cité, a jej budowa trwała ponad 180 lat. W skarbcu katedralnym znajduje się relikwiarz drzewa Krzyża Świętego, który był obecny przy koronacji królów polskich od czasów Władysława Jagiełły. Jan II Kazimierz Waza abdykował w 1668 roku, a następnie wyjechał do Francji, gdzie został opatem Saint-Germain-des-Prés. W trakcie wyjazdu z Polski bezprawnie zrabował część skarbca koronnego, a skarby wywiezione przez ostatniego Wazę już nigdy nie wróciły do Ojczyzny. Tuż przed śmiercią król przekazał je swojej szwagierce Annie Gonzadze (siostrze królowej polskiej Marii Gonzagi), a ta z kolei w 1684 roku przekazała je opactwu benedyktyńskiemu w Saint-Germain-des-Prés, położonemu na przedmieściach Paryża. Jan Kazimierz zmarł cztery lata po abdykacji, a przyczyną zgonu był podobno atak apopleksji jakiego doznał po otrzymaniu wiadomości o upadku Kamieńca Podolskiego. W 1676 został pochowany w katedrze wawelskiej, zaś jego serce znajduje się w kościele Saint-Germain-des-Prés.

relikwiarz Drzewa Krzyża Świętego, który był obecny przy koronacji królów polskich


TO WARTO ZOBACZYĆ

Meteory to masyw skalny z piaskowca i zlepieńca położony w środkowej Grecji, na krańcu równiny tesalskiej w okolicy miasta Kalampaka. Na szczytach skał umiejscowiony jest zespół prawosławnych klasztorów, które zaczęto budować od początku XIV w. Monastyry gromadziły wtedy ogromne skarby, czerpiąc zyski z posiadłości ziemskich w Tesalii, Wołoszczyźnie i Mołdawii. Meteory były scenerią dla jednej z super produkcji o przygodach Jamesa Bonda pt. "Tylko dla twoich oczu", która miała swoją premierę w 1981 roku. Fabuła dwunastego oficjalnego filmu o przygodach brytyjskiego agenta nawiązuje do motywów opowiadań Iana Fleminga, a w postać Jamesa Bonda wcielił się po raz piąty Roger Moore. Agent 007 musi tym razem zbadać zagadkę zaginięcia brytyjskiego nadajnika, służącego do zarządzania flotą Zjednoczonego Królestwa.

plakat z filmu For Your Eyes Only


Włochy, Francja, Grecja

Maj 1990 - Lipiec 1998

Wenecja Plac św. Marka

W latach 90-tych ubiegłego wieku niewiele osób wyjeżdżało za granicę. Bilety lotnicze kosztowały majątek, do większości krajów potrzebne były wizy, a podróże nie były tak popularne i rozreklamowane jak dzisiaj. Wszyscy oglądali programy Tony Halika i Elżbiety Dzikowskiej, ale zwyczajni Polacy dopiero uczyli się odkrywać świat.

Ja również mało jeździłem. Zdarzyło mi się kilka zagranicznych wypadów, ale generalnie byłem przyzwyczajony do spędzania wakacji w kraju. W 1990 roku odbyłem podróż służbową do Włoch, a potem były jeszcze dwa wyjazdy turystyczno-wypoczynkowe do Francji i Grecji, które zorganizowałem własnym sumptem. Zdjęcia z tamtego okresu to straszna mizeria. Nie dość, że robione tradycyjnym aparatem fotograficznym na kliszę typu "małpka", to jeszcze odbitki skanowane i zamieniane na wersję cyfrową. Chyba już lepiej będzie wracać do tych obrazów, które pozostały w moich wspomnieniach !


Wenecja - 1990


Sirmione, zamek rodziny Scaglierich bazylika św. Marka pałac Dożów widok z dzwonnicy św. Marka most Rialto malowniczy zaułek widok na Canal Grande z mostu Rialto hotel Danieli Riva degli Schiavoni widok na Kościół San Giorgio Maggiore budynek Komory Celnej i bazylika Santa Maria della Salute

Włochy były pierwszym krajem Europy Zachodniej, który odwiedziłem. Niestety była to tylko delegacja służbowa, która rządzi się swoimi prawami, ale przynajmniej zwiedziłem Wenecję, miasteczko Sirmione oraz byłem nad jeziorem Garda. Stolica Republiki Weneckiej zrobiła na mnie oszałamiające wrażenie, ale co najdziwniejsze w pamięci pozostała mi tonąca w bujnej zieleni, przygraniczna miejscowość w Austrii, gdzie jedliśmy lunch.


Paryż i zamki nad Loarą - 1992


katedra w Reims witraże zaprojektowane przez Marca Chagalla szklana Piramida Luwru wejście do Muzeum Luwru Mona Liza Leonarda da Vinci korona cesarska Napoleona I Wenus z Milo Centrum Pompidou gotycka katedra Notre Dame pamiątkowa fotka Uniwersytet Sorbona ogrody luxemburskie Fontanna Medici panteon dziedziniec Pałacu Inwalidów eksponat w Muzeum Armii wieża Eiffla u stóp kolosa w drodze na szczyt figury budowniczych wieży platforma widokowa dzielnica La Defence plac Pigalle kabaret Moulin Rouge montmartre, artyści na Placu Du Tertre człowiek przechodzący przez mur z powieści Marcela Aymé obelisk luksorski przy placu concorde wersak zamek Blois zamek Blois, skrzydło Ludwika XII zamek Blois, gotycka kaplica zamkowa zamek w Chambord zamek Chambord zamek w Chaumont most zwodzony studnia na dziedzińcu zamkowym renesansowa zbroja zamek Ambois dolina Loary wizyta w winiarni

Kolejnym krajem, który wziąłem na celownik była Francja. W biurze turystycznym wykupiłem wycieczkę autokarową "Paryż i zamki nad Loarą". Tym razem był to już w pełni turystyczny wyjazd, na który wybrałem się ze swoim kumplem. Objazdówka była udana, chociaż jak to bywa przy tego typu imprezach na wszystko brakowało czasu. Szczególnie dało się to odczuć w Luwrze, przez który dosłownie przecwałowaliśmy.


Riwiera Olimpijska - 1998


plaża w Leptokarii beztroskie chwile teraz coś na ząb nauka zorby na pokładzie statku wycieczkowego trzeba zrobić zapasy przed wyprawą no to w drogę wieża zamku Platamonas Góra Olimp meteory meteory

Tak się złożyło, że na kolejny wyjazd zagraniczny musiałem czekać kilka lat. W tym czasie bardzo popularna była Grecja, więc na miejsce wakacyjnego wypoczynku wybrałem Riwierę Olimpijską. Szczególnie dał mi się we znaki koszmarny przejazd autobusem, który trwał niemalże dobę. Na szczęście na miejscu szybko zapomniałem o trudach podróży, a czas mile upływał na wycieczkach, plażowaniu, kąpielach, grilowaniu i popijaniu aromatycznej Retsiny.








Wasze komentarze: